Rowing Frog?

alebrowar-zabkaOstatnio na półkach żabki pojawiła się piwna ciekawostka: piwo Polski Chmiel. W smaku ponoć bardzo przeciętne (nie piłem osobiście), ale nie o smak się tu rozchodzi. Uwagę przyciąga design etykiety – jakby podobny do pewnego klasyka ze stajni AleBrowaru 😉

Wydaje mi się, że podobieństwo nie jest przypadkowe, z resztą nie jest to już pierwsza taka historia w wydaniu Żabki, jakiś czas temu skarżył ją producent Gniewosza (jak jak dawno nie widziałem Gniewosza na półkach?!) twierdzący, że Żabka podszywa się pod ich markę (podobieństwo też było oczywiste, ale sprawę Gniewosz w sądzie przegrał).

AleBrowar zapowiada, że rozważa wytoczenie procesu Żabce (a konkretnie producentowi piwa, który dla Żabki to piwo produkuje), jeśli ten nie zmieni etykiety. Druga strona z kolei udaje Greka i mówi, że nie wie o co AleBrowarowi chodzi – no klasyk ;]

A ja sądzę, że AleBrowar powinien potraktować to tylko jako ciekawostkę, a przede wszystkim potwierdzenie swojego sukcesu. Szkody na pewno ten ‚plagiat’ browarowi nie wyrządzi, bo grupy odbiorców piwa ‚made for Żabka’ oraz AleBrowaru są zupełnie inne. Taką akcją AleBrowar tylko przysparza rozgłosu temu wyrobowi piwopodobnemu i tylko podwyższy mu sprzedaż, bo znajdzie się pewnie wielu, którzy będą chcieli tego wybryku skosztować.

Nie bądź taki Hop

2014-07-09 22.08.31AleBrowar jako kolejny postanowił wypuścić piwo zbudowane wyłącznie na polskim chmielu – jednym chmielu. Już wyrażałem swoje zachwyty wobec takiej idei przy okazji PLONa, pierwszego chyba w Polsce piwa (przynajmniej nowej fali) uwarzonego wg tej idei.

Im więcej jednak piw przez gardło me się przelało, tym ekscytacja coraz mniejsza. Prawda jest taka, że te nasze polskie chmiele to jakimś turbo aromatem nie powalają. I Hop Sasa (bo tak nazywa się ten single hop AleBrowaru) utwierdza mnie w tej opinii. Jest to piwo smaczne, owszem, ale trochę płaskie w smaku – daleko mu do rasowych piw spod bandery IPA (a za taką to piwo się ma: Polish IPA).

Piwa takie traktuję coraz bardziej jako ciekawostkę i fajną ideę, coraz mniej jako obiekt pożądania dla kubków smakowych. Być może jest to kwestia utrwalenia chmielowych aromatów w piwie – gdzieś spotkałem się z opinią, że to piwo – na świeżo, z kranu – było super. W butelce natomiast rozczarowało.

Myślę, że jeśli mamy podkreślać polski akcent w temacie piw, to powinniśmy iść raczej w kierunku Grodziskiego – typowo polskiemu rodzajowi piwa, który bardzo dobrze nam wychodzi, świetnie smakuje, jest bardzo charakterystyczny i idealny na lato.